Nie od dziś wiemy, że empatia ma niezwykłą moc łączenia, szczególnie w świecie, w którym jest obecnie tak dużo podziałów. Jednym z najbardziej wartościowych mostów (połączeń) jest ten międzypokoleniowy. Zamiast patrzeć na różnice jako przeszkodę, coraz więcej osób w różnym wieku odkrywa, że różnorodność doświadczeń to wspaniała i wielka szansa na wsparcie, zrozumienie i rozwój. Pokoleniowa wymiana nie jest co prawda niczym nowym, jednak w ostatnich latach nabiera szczególnego znaczenia i rozgłosu – na szczęście! Widzimy, jak współczesne społeczeństwo się zmienia, a relacje międzyludzkie stają się bardziej złożone – można powiedzieć, że trudniejsze niż kiedyś, przez rozpraszacze (na przykład telefony i rozrywkę elektroniczną) czy szybsze tempo życia. Dlatego właśnie empatia i gotowość do słuchania są tak ważne. Mogą się wręcz stać fundamentem współpracy między tymi, którzy dopiero wkraczają w życie, a tymi, którzy mają już ogrom doświadczenia na różnych jego etapach.
Seniorzy mają bowiem coś niezastąpionego do zaoferowania młodszym pokoleniom: mądrość doświadczeń. To nie tylko opowieści z dawnych lat (choć są równie ważne i ciekawe), ale przede wszystkim życiowe lekcje – o cierpliwości, relacjach wartościach i radzeniu sobie z przeciwnościami. Starsze pokolenie jest w stanie pokazać, jak ważne jest to, czego po prostu nie da się kupić – wytrwałość, lojalność, więzi, odpowiedzialność. Młodzi, najczęściej żyjący w szybkim tempie i wysokich oczekiwaniach z zewnątrz, mogą się dzięki temu nauczyć uważności, bycia obecnym czy zatrzymania. Babcie i dziadkowie uczą, że nie wszystko musi być „tu i teraz”, a rozwój bywa procesem, który warto przeżyć powoli i z refleksją. Jednocześnie, jak to w każdej relacji bywa, starsi uczą się od młodszych. Młode pokolenie wnosi do relacji energię, otwartość na zmiany i odwagę w podejmowaniu różnych decyzji. Dzięki ich obecności seniorzy często odkrywają, że życie może być elastyczne, że warto stawiać na siebie, że codzienność jest pełna możliwości i nowych ścieżek. Młodzi dodatkowo uczą nowych, przydatnych współcześnie kompetencji – jak na przykład tych cyfrowych, komunikacyjnych, technologicznych. Wspólne korzystanie ze smartfonów, aplikacji, Internetu, może być nie tylko lekcją, ale także okazją do budowania bliskości i wzajemnej empatii.
Takie mosty międzypokoleniowe mają jeszcze jeden ważny wymiar – emocjonalny. Młodzi potrzebują spokojnego i stabilnego wsparcia, a starsi poczucia przynależności i uczestnictwa w życiu społecznym. Wzajemna obecność i zrozumienie daje obu stronom poczucie sensu. Dla wielu seniorów kontakt z młodymi jest źródłem motywacji i radości, a dla młodszych bezpieczną przestrzenią do zadawania pytań, popełniania błędów i budowania samoświadomości. A to wszystko przecież w skrócie to empatia – chęć wzajemnego zrozumienia się i odczuwania (widzenia) swoich potrzeb. Empatia to codzienne gesty – rozmowa, dzielenie się doświadczeniem, otwartość, gotowość, by zrozumieć, ustąpić, wysłuchać, poszukać tego, co łączy. A łączy wiele – potrzeba szacunku, poczucia, że jesteśmy ważni, bliskości i zrozumienia.
Budowanie więzi między pokoleniami nie wymaga wielkich projektów – wystarczą miejsca i sytuacje, które sprzyjają spotkaniom: programy wolontariatu, lokalne kluby, warsztaty, wydarzenia czy tradycje rodzinne. Każde takie spotkanie jest szansą na wymianę wiedzy, wartości i emocji = możliwością na okazywanie sobie empatii. Bo gdy empatia staje się mostem, różnice przestają dzielić. Zaczynają wzbogacać. I właśnie w tym tkwi piękno relacji – w spotkaniu, które rozwija obie strony.

